« wróć

2012-01-13 / 23:56

Dąbrowiacy z pasją: Adam Mrozowicz

Dąbrowiacy z pasją: Adam Mrozowicz

Ma za sobą około trzydziestu rejsów po Bałtyku, Morzu Północnym i Morzu Śródziemnym. Dotarł na koło podbiegunowe, norweski lodowiec i w inne piękne europejskie zakątki. Jego pasją jest żeglarstwo morskie, bo to jemu poświęca swój wolny czas, spędzając urlop na poznawaniu królestwa Neptuna. Poznajcie dąbrowianina, kabareciarza, żeglarza - Adama Mrozowicza.

Dla wielu z was jego nazwisko kojarzyć się będzie głównie z Kabaretem DNO. Ale ten dąbrowski artysta ma jeszcze jedną wielką pasję - żeglowanie. Swój pierwszy rejs odbył jako dorosły już mężczyzna, ale zainteresowanie żeglarstwem dojrzewało u niego już od wczesnego dzieciństwa.

- W moim domu mówiło się trochę o żeglarstwie. Ojciec i wujek pływali na Pogorii i Mazurach. Ich opowieści oraz lektura licznych książek podróżniczych spowodowały, że zasiane za młodu ziarno, wykiełkowało i we mnie. Byłem młodą osobą ciekawą świata. Wstąpiłem do harcerstwa, chodziłem po górach, jeździłem na spływy kajakowe, rozpocząłem studia przyrodnicze na wydziale Nauk o Ziemi. Sen o morzu był jednak ciągle nieosiągalny. Wielkim przełomem w moim życiu był moment wstąpienia do kabaretu. Samo w sobie było to realizacją mojego marzenia – występować na największych scenach w Polsce. Wartością dodaną było to, że zacząłem zarabiać pierwsze pieniądze. I wtedy nie trzeba było już długo czekać! Kolega podsunął mi pomysł rejsu po Bałtyku. Pomyślałem – mam już swoje lata – albo pokocham, żeglarstwo morskie albo już nigdy więcej nie spojrzę na łódkę.

 

Pierwszy dwutygodniowy rejs odbył jako 22-latek, żeglując po Bałtyku z kapitanem Wątrobińskim na jachcie o nazwie s/y „Opti”. - Pragnę wspomnieć, że przy budowie tego jachtu pomagał Radek Stachurski, mój przyjaciel i wspaniały żeglarz. Jest to osoba, z którą nie bałbym się popłynąć nawet na koniec świata – mówi Adam.

- Nie miałem praktycznie żadnego doświadczenia, ale jechałem na ten rejs z olbrzymią nadzieją. Oczywiście największe obawy miałem w związku z chorobą morską. Gdy wszedłem pod pokład, miałem wrażenie, że tak buja, że już mnie dorwało. Zrobiłem się zielony, fioletowy, oczy mi wyszły na wierzch i...w ostatnim momencie się zreflektowałem, że jeszcze jesteśmy w porcie! Okazało się ani wtedy ani nigdy później nie cierpiałem na tą morską przypadłość. Przepłynęliśmy wtedy z Gdyni do Kalmar w Szwecji, potem dotarliśmy do miasteczka Borgholm na wyspie Oland. - To były moje pierwsze mocne doświadczenia żeglarskie. Żeglarstwo bardzo mi się spodobało i Neptun posiadł we władanie moją duszę - powiedział nam Adam Mrozowicz.

Dziś mówi, że żeglowanie jest jak "wóz albo przewóz". Albo człowiek już nigdy nie wsiądzie na jacht, albo ucieknie w jego trakcie, albo zacznie żeglować. On zastosował właśnie to trzecie rozwiązanie. Przez dziesięć kolejnych lat odbył około 30 rejsów w Europie (wybrzeże Polski, Łotwy, Niemiec, Danii, Szwecji, Norwegii, Anglii, Południowej Francji i Hiszpanii, Włoch, Słowenii, Chorwacji, Grecji). Ma swoje żeglarskie marzenia do których należą: Spitsbergen, M. Czarne, Karaiby, wybrzeże USA i Kanady no i oczywiście opłynięcie przylądka Horn, najlepiej podczas rejsu dookoła świata – marzenie wszystkich żeglarzy. W tym roku organizuje rejs dookoła Sycylii wraz z zawinięciem do Tunezji i na Maltę.

Jego najdłuższy rejs trwał sześć tygodni. Osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z żeglarstwem nie poleca  jednak rejsów dłuższych niż dziesięciodniowe. - Żeglarstwo jest taką formą aktywności w czasie której można stworzyć bardzo głębokie relacje z ludźmi. Akt współistnienia na tak małej przestrzeni, współrealizacji określonych celów i wspólnego uczestnictwa w wachtach prowadzi do dużej integracji - mówił Mrozowicz. Aby jednak poprowadzić satysfakcjonujący dla wszystkich członków załogi rejsu potrzebne są dwa elementy: 50 % to umiejętności żeglarskie, a drugie 50% to zdolności interpersonalne.

Ze złych momentów w czasie morskiej podróży należy wyciągać wnioski, natomiast myślami wraca się do tych pięknych chwil, w które obfituje ta forma aktywności. Piękne krajobrazy, wschody i zachody słońca, zawijanie do największych portów świata jak i tych malutkich, pełnych uroku i niezapomnianego klimatu, delfiny pływające przed dziobem jachtu, napotkani w portach ludzie z twarzami ogorzałymi od słońca i wiatru, specjały portowych knajpek, serwujących owoce morza, obcowanie z nieujarzmioną siłą natury, uczenie się samego siebie w sposób niedostępny na lądzie.

- Kiedy zasypiam przed oczami mam wieloryby i orki skaczące przed dziobem na dalekiej północy, zorzę polarną nad Lofotami, jęzor lodowca Svartisen górujący nad fiordem do którego przypłynęliśmy, klify Milos, nocne wpływanie do Londynu za sterem żaglowca, Gdańską stocznię w świetle księżyca, perłę Bałtyku – wyspę Christianson, wędzarnie ryb na Bornholmie, półkę Preikestolen zawieszoną nad fiordem, Przepiękne wybrzeże Marsylii, kosmopolityczny Amsterdam, ślub belgijskiej pary książęcej, którym ściskaliśmy dłonie w Antwerpii, nasz jach zasypany śniegiem w Wenecji, sylwester w Dubrovniku, Trollfiord i francuscy kajakarze z którymi siedzieliśmy przy ognisku, statek z Piratów Polańskiego w dokach Genuii, Cyklady, Kretę, Korsykę, Sardynię, Baleary, Sycylię, Gotland, Rygę, Trogir, Hvar, Barcelonę, Kalmar i wiele innych odwiedzonych miejsc, nocne wachty, wypatrywanie świateł nawigacyjnych, łowienie ryb, stoły zastawione owocami morza, oliwkami i winem...nie wyobrażam sobie życia bez żeglarstwa!!!

Od kilku lat Adam dzieli pasję kabaretową i żeglarską. Organizuje i uczestniczy w rejsach, w których część załogi stanowią członkowie z innych kabaretów m.in. Krzysiek z Kabaretu Rak, Sasza z kabaretu Jurki, Gosia z kabaretu Ciach, Jasiu z formacji Chatelet, Paweł z kabaretu Zyg Zak, Maciek „Gleba” triumfator I-szej edycji „You Can Dance”. - Kabareciarze stanowią naprawdę wdzięczną załogę i nigdy nie brakuje im poczucia humoru. Rejsy z nimi to niezapomniane przeżycia – mówi Adam Mrozowicz, który stworzył stronę rejsykabaretowe.pl obecną także na facebook'u.

- Zapraszam wszystkich, którzy już połknęli bakcyla albo tych, którzy chcą spróbować żeglarskiej przygody! - mówi Adam.

Twój nick / imię i nazwisko
Komentarz
 
Wpisz powyższy wyraz:

« wróć