« wróć

2011-02-27 / 21:19

Plac zabaw w Parku Hallera

Plac zabaw w Parku Hallera

Urządzenia placów zabaw* są wg Prawa Budowlanego obiektami małej architektury budowlanej postrzeganymi jako elementy małej architektury. Najczęściej są to: zjeżdżalnie, piaskownice, huśtawki, huśtawka na desce, systemy drabinek drewnianych. Wokół placu zabaw powinny być rozmieszczone ławki dla opiekunów bawiących się tam dzieci. Na naszym placu takich ławek jest zdecydowanie za mało.

Plac zabaw powinien być ogrodzony ze względu na bezpieczeństwo naszych pociech, Ogrodzenie jest sprawą dużej wagi zwłaszcza w obecnym czasie, gdy bardzo duża liczba osób posiada swoje pupile (pieski). Oczywiście jest to rzeczą całkiem normalną, gdyby nie fakt, że opiekunowie często, a nawet bardzo często, przebywają ze swoimi psami na terenie placu zabaw dla dzieci. Zwierzęta te biegają bez smyczy, kagańców - po prostu psia samowolka. Biegają bez większego stresu i obawy reakcji ze strony swoich opiekunów, którzy rzecz jasna nie zwracają uwagi na nic, byle piesek był szczęśliwy wśród dzieci. Takim o to sposobem pieski załatwiają swoje potrzeby wokół piaskownicy, huśtawek, ławek.

Należałoby również  wspomnieć, że właściciele zwierząt często przywiązują je właśnie do huśtawek, drabinek drewnianych, drewnianego domku, a zwierzę najczęściej szczeka, chcąc się wyzwolić ze smyczy i tym samym straszy małe dzieci. Budzi również strach wśród rodziców - dzieci zwykle lgną, do zwierząt jednak może to być niebezpieczne i zakończyć się źle „zwierzę to tylko zwierzę i nikt niezmieni jego zwierzęcego instynktu…”.

Nasuwa się więc pytanie - kiedy nasze władze samorządowe zadbają o plac zabaw w Parku Hallera, który miał być już w zeszłym roku odnowiony po wybudowaniu drogi dojazdowej do hali? Nasz plac zabaw powinien być wyposażony w urządzenia bezpieczne dla dzieci w różnym wieku o zróżnicowanych zdolnościach i zainteresowaniach w taki sposób, aby wszystkie dzieci niezależnie od zdolności fizycznych mogły z nich korzystać. Nasz plac zabaw to „ruina”, która jest tylko sztuką dla sztuki i w razie jakiegoś ubytku stopniowo się go uzupełnia, a nie wymienia na nową bezpieczną huśtawkę czy drabinkę.


Nasuwa się również problem, który także nasze władze powinny rozwiązać, aby właśnie ten plac zabaw w Parku Hallera był bardziej postrzegany jako dobro dla dzieci i ich opiekunów, którzy spędzają tam ze swoimi pociechami dużo czasu. Moje pytanie brzmi: czy to jest, aby na pewno plac zabaw dla dzieci czy może plac zabaw dla młodzieży? Pytanie w całym swym efekcie jest jak najbardziej zasadne, gdyż w dzień jest to plac zabaw dla dzieci, a po zmroku dla młodzieży, która tam pije i jednocześnie dewastuje wszelkie znajdują się tam elementy małej architektury przeznaczone dla dzieci. Tego typu zachowania można zauważyć również w ciągu dnia, gdzie właśnie to opiekun dziecka musi opuścić huśtawkę, aby młodzież mogła tam wysiadywać. Słownictwo, aż uszy puchną, bez żadnych ograniczeń, a jeśli ktoś stara się to ukrócić ze względu na małe dzieci to zaczyna się wielka awantura.  Pytam w takim razie gdzie jest straż miejska, która tylko przejeżdża samochodem prezentując się jak modelki na wybiegu, zamiast reagować?

Na zakończenie pragnę tylko dodać lub ponownie zapytać czy powinniśmy my jako rodzice przejąć pałeczkę i walczyć o ten plac zabaw w Parku Hallera, który jest użytkowany i uczęszczany przez największa liczbę dzieci i ich opiekunów poprzez interwencję do organów nadzoru i kontroli, czy może nasz dąbrowski samorząd terytorialny zadba w końcu z własnej inicjatywy o plac zabaw jako jedno z wielu zadań  jednostki samorządu terytorialnego? Załączam również zdjęcia potwierdzające fakt istniejących pieskowych pupili na placu zabaw dla dzieci oraz obecnie widniejący tam wizerunek bezpiecznych urządzeń na placu zabaw dla dzieci i jego powolnej, a chyba z czasem całkowitej dewastacji.


Pani Sylwia

Twój nick / imię i nazwisko
Komentarz
 
Wpisz powyższy wyraz:

Komentarze

olga | 2011-06-26 / 10:57

placami zabaw zajmuje sie prywatne przedsiębiorstwo które jak widac oszczędza na materiale a do um zgasza naprawę za 3 razy większe pieniądze.wiem bo znam pracownice tejze firmy

dąbrowianka | 2011-06-06 / 14:50

witam otoz mama apel wlasnie do wlascicieli czworonogów otóż wychodzcie z pieskami ale z dala od placow zabaw . i jescze jedno moim zdaniem powinny byc tabliczki o zakazie wprowadzania psów na teren placu zabaw, a co do tych woreczków wiszących i czekajacych na odchody otóż z tego co zauważyłam zdarzają sie osoby ktore rwą cale worki zabierają dla siebie otoż sznowni mieszkancy woreczki to wydatek o. 1.50 w biedronce daj cie spokój

Krzysiek | 2011-03-03 / 08:55

Psy to sobie można trzymać na wsi. Na posesji właściciela mogą sr...ć do woli. Przecież po zniknięciu śniegu prawie nigdzie nie można przejść nie lawirując między "minami". Każdy chętnie pieska trzyma, każdy mocno kocha zwierzę, ale kupką to już się brzydzimy... nieprawdaż ?!

Dąbrowiak | 2011-03-02 / 21:31

Widać że Urząd Miasta czyta portal bo dokonał już napraw w parku, aczkolwiek nie tylko o naprawę tu chodzi, lecz tak jak obiecywali wymianę.

Mark | 2011-02-28 / 07:59

Bardzo dobry artykuł, problem jest jak widać na zdjęciach i w praktyce, a co do miejsc gdzie można wyrzucić kupki to w parku Hallera jest dużo nowych pojemników, a poza tym wszędzie są kosze na śmieci, więc nie widzę problemu ażeby kupka w woreczku znalazła się w koszu... Wystarczy dobra wola a napewno przyjemniej by było również dla właścicieli psów spacerowanie po czystej zielonej trawie bez ryzyka wejścia na "minę"...

Mieszkaniec | 2011-02-28 / 06:22

mimo tego ze posiadam psa popieram sugestie pani sylwi. Zastanawiam sie tylko kiedy mam odac psa do schroniska lub moze przywiazac go do drzewa w lesie , bo placa podatek za posiadanie czworonoga nie wolno mi go spuscic ze smyczy w kagancu na osiedlu i w parku bo moge zaplacic mandat , w lesie tez gonie spuszcze bo mysliwy moze go zastrzelic uznajac ze to zdziczaly pies i nie jest wazne ze psy poprostu musza sie wybiegac nikogo to nie interesuje .Duzo sie mowi o sprzataniu psich kup to jest nastepny problem gdzie te kupy wyzucac? Rozumiem ze ze spaceru nalezy je przyniesc do domu .Place zabaw dla dzieci powinny byc ogrodzone to fakt ale powinny byc tez miejsca dla psow gdzie te czworonogi beda mialy mozliwosc wybiegania sie beda pojemniki na psie odchody.Z moich obserwacji wynika ze w bloku w ktorym mieszkam nasze dzieci pozakladaly rodziny iekszosc sie wyprowadzila ich miejsce zajmuja czworonogi

« wróć