« wróć

2010-05-06 / 11:19

Na wycieczkę pod Smoleńsk?

Echa smoleńskiej tragedii nie milkną. Przeczytałam wczoraj, że turyści z województwa śląskiego, którzy wybrali się na miejsce katastrofy odnaleźli tam fragmenty pamiątek po ofiarach: zdjęcia, pieniądze, fragment koszuli etc.

Sama nie wiem co mnie bardziej oburzyło - fakt, że teren jest niezabezpieczony i wciąż można na nim znaleźć rzeczy należące do ofiar, czy to, że Polacy zamiast na wycieczkę do Egiptu wybierają się w miejsce tego straszliwego zdarzenia, nie do Katynia, ale na smoleńskie lotnisko. Na turystyczną, zorganizowaną wycieczkę… Jak to brzmi…Po co? Pomodlić się? Oddać hołd?

Obawiam się, że znów zwyciężyła czysta ludzka ciekawość, pogoń za sensacją, chęć zrobienia sobie zdjęcia na tle smoleńskich drzew, błot i pól. Potrzeba zobaczenia terenu na żywo, postawienia nogi na ziemi, w którą wbiły się szczątki samolotu. Bo niby po co? Pomodlić się? Pomodlić można się wszędzie…

Niektóre z biur podróży przygotowują już oferty wycieczek pod Smoleńsk. Czterogwiazdkowy hotel, a w ofercie dotknięcie drzewa, o który zahaczył samolot? Nie rozumiem… Nie próbuję..

 

Twój nick / imię i nazwisko
Komentarz
 
Wpisz powyższy wyraz:

« wróć