« wróć

2011-12-22 / 16:05

Świąteczny prezent od koszykarzy (relacja+foto)

Świąteczny prezent od koszykarzy (relacja+foto)

Zawodnicy I-ligowego MKS Dąbrowa Górnicza sprawili swoim kibicom wymarzony świąteczny prezent. W swoim środowym spotkaniu na Hali Centrum pokonali 82:61 zespół PC SIDEn Toruń i są już na drugim miejscu w tabeli tegorocznych rozgrywek.

Zawodnicy dąbrowskiego klubu rozpoczęli fenomenalnie. Najpierw za 3 trafił Michał Wołoszyn, a później punktami dla MKS sypnęło jak ze świątecznego worka. Po sześciu udanych akcjach z rzędu Łukasza Grzegorzewskiego gospodarze prowadzili już 20:7! Koszykarze z Torunia w żaden sposób nie potrafili zatrzymać przygniatającej ich ofensywy dąbrowian. W końcówce pierwszej kwarty, po asyście Grzegorza Grochowskiego, celnym rzutem zza linii 6,75m popisał się Rafał Kulikowski. Chwilę później to samo dołożył jeszcze Michał Wołoszyn i ta część spotkania zamknęła się ogromną przewagą 21 punktów dla drużyny z Zagłębia (29:8).

W drugiej kwarcie zespół z Torunia jakby się nieco przebudził. Przyjezdni zaczęli powoli odrabiać poniesione na początku gry straty. Trener gości co chwilę dokonywał zmian, wyraźnie szukając antidotum na świetnie grający tego dnia MKS. W szeregach Dąbrowy dwa udane trafienia za 3 zaliczyli Łukasz Szczypka i młodziutki Marcin Piechowicz (40:19). Po jednoczesnej wymianie 3 zawodników przez trenera Wieczorka, w drużynie z Dąbrowy nastąpiła chwila słabości - SIDEn "zbliżył się" do zespołu gospodarzy na 11 punktów (40:29). Dwa rzuty wolne dąbrowian w ostatnich sekundach gry ustaliły wynik tej części na 42:29.

W trzeciej odsłonie efektowny wsad Rafała Kulikowskiego wzbudził entuzjazm wśród zgromadzonej na Hali Centrum publiczności. Chwilę później celne trafienia za 3 Wołoszyna oraz Grzegorzewskiego pokazały, że koszykarze MKS nie dadzą sobie w kaszę dmuchać (50:37). Dąbrowianie po prostu robili "swoje" a zbudowana na wstępie meczu przewaga pozwalała im teraz grać spokojnie. Przeciwnicy natomiast cierpieli na wyjątkowo kiepską skuteczność - w tej kwarcie oddali aż 12 niecelnych rzutów w kierunku dąbrowskiej tablicy. Druga część zakończyła się nadal sporym prowadzeniem Dąbrowy Górniczej 60:46.

Pierwsze punkty dla zespołu znad Przemszy zdobył w czwartej kwarcie Rafał Kulikowski. Tuż po nim kolejne punkty z szybkiego ataku na toruński kosz zaliczył Grzegorzewski (66:52). Zdenerwowany do czerwoności trener przyjezdnych poprosił o trzeci czas dla swojej drużyny. Chyba nie poskutkowało - po dwóch celnych "wolnych" Zielińskiego oraz dwóch genialnych akcjach Wołoszyna i Kulikowskiego, MKS znów uciekał swym rywalom mocno do przodu (72:54). W końcówce meczu goście wyraźnie się pogubili popełniając wręcz szkolne błędy. Ostateczny wynik spotkania ustalił widowiskowym wsadem Rafał Kulikowski (82:61).

------------------------------------------------

MKS Dąbrowa Górnicza - Polski Cukier SIDEn Toruń

82:61 (29:8, 13:21, 18:17, 22:15)

Dąbrowa: Łukasz Grzegorzewski (21p), Michał Wołoszyn (20p), Rafał Kulikowski (16p), Łukasz Szczypka (8p), Paweł Zmarlak (7p), Marcin Piechowicz (5p), Grzegorz Grochowski (3p), Piotr Zieliński (2p), Krzysztof Morawiec (0p), Daniel Kubista (0p), Mateusz Zawadzki (0p).

Toruń: Łukasz Kwiatkowski (14p), Przemysław Lewandowski (13p), Artur Gliszczyński (11p), Arkadiusz Kobus (9p), Tomasz Lipiński (7p), Bartosz Królikowski (4p), Tomasz Tlałka (3p), Dawid Wójcik (0p), Wojciech Pagacz (0p), Maciej Piechota (0p).

------------------------------------------------

Zobacz naszą FOTORELACJĘ z tego spotkania.

------------------------------------------------

 

Twój nick / imię i nazwisko
Komentarz
 
Wpisz powyższy wyraz:

« wróć