2012-02-11 / 22:11
Wygrana na koniec sezonu zasadniczego (foto+tabela)
W sobotnim meczu rozegranym w dąbrowskiej Hali Centrum siatkarki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza pokonały 3:1 zawodniczki Budowlanych Łódź. Dzięki zwycięstwu dąbrowianki zakończyły rundę zasadniczą rozgrywek PlusLigi Kobiet na dobrej, trzeciej pozycji. Przed nami faza play-off i walka o tytuł mistrzowski.
Początek spotkania obfitował w zacięte wymiany ciosów i obie drużyny wykazywały się walecznym charakterem. Gra toczyła się punkt za punkt, aż wreszcie genialny atak po skosie Izabeli Żebrowskiej oraz szczelny blok sprawił, że podopieczne trenera Waldemara Kawki cieszyły się dwupunktowa przewagą na pierwszej przerwie technicznej – 8:6. Nie była to jednak na tyle pewna przewaga i łodzianki praktycznie deptały gospodyniom po piętach – 10:10, 12:12. Wszystko odmieniło się po efektownym asie serwisowym Elżbiety Skowrońskiej, a zaraz po tej akcji przypomniała o sobie Żebrowska i w efekcie Tauron MKS prowadził na drugiej przerwie technicznej 16:12. Wkrótce Ivana Plchotova zaatakowała ze środka, a kolejną punktową zagrywkę dołożyła Frauke Dirickx - 20:14. Trener Maciej Kosmol nie czekał dłużej i poprosił o czas, jednak po powrocie na boisko Frauke kontynuowała swoją dobrą passe w polu serwisowym. Dąbrowianki były bezlitosne w elemencie zagrywki i po kolejnym asie serwisowym, tym razem w wykonaniu Charlotte Leys, było wiadomo, że Tauron MKS zmierza pewnie po zwycięstwo w tej partii – 24:16. Bohaterką ostatniej akcji okazała się Skowrońska, która zaatakowała z lewego skrzydła, kończąc seta 25:17.
Dobrze dla dąbrowianek rozpoczął się również drugi set i trener łodzianek musiał szybko interweniować – 4:1. W szeregach przyjezdnych dobrze spisywała się Helene Rousseaux, jednak to było za mało, by powstrzymać świetną grę dąbrowskiego team’u. Na pierwszej przerwie technicznej nie było żadnej niespodzianki – Tauron MKS prowadził 8:5. Kobieca siatkówka jest jednak zmienna i wkrótce zmobilizowane dąbrowianki doprowadziły do remisu po 10:10. Od tego momentu zgromadzeni kibice w hali Centrum byli świadkami niezwykle wyrównanej rywalizacji. Lekkie rozprężenie dąbrowianek i zdecydowanie lepsza postawa gości sprawiły, że na pierwszej przerwie technicznej siatkarki Budowlanych prowadziły dwoma „oczkami” 16:14. Przyjezdne długo nie cieszyły się dominacją – po atomowym ataku Frauke oraz sprytnym, skutecznym plasie Charlotte, Tauron MKS doprowadził do remisu po 18. W ważnych momentach łodzianki nie umiały sobie poradzić z przyjęciem trudnych piłek i to gospodynie były już naprawdę o krok od wygrania kolejnej partii – 23:20. Po niebywale długiej i emocjonującej wymianie Aleksandra Liniarska wywalczyła piłkę setową dla swojej ekipy, a dzieła dopełniła Skowrońska - 25:20.
Drużyny równo otworzyły trzecią partię spotkania i ciężko było wskazać stronę dominującą – 3:3, 5:5. Na pierwszej przerwie technicznej dwa „oczka” więcej miały przyjezdne, a zaraz po wznowieniu gry dąbrowianki nie poradziły sobie w przyjęciu. Trener Kawka nie czekał zbyt długo i od razu dokonał podwójnej zmiany – na boisku pojawiły się Magdalena Śliwa oraz Katarzyna Zaroślińska. Zmiany przyniosły pozytywne efekty, bowiem gospodynie szybko doprowadziły do remisu po 10. Gra na boisku mogła się podobać, gdyż żadna z drużyn nie odpuszczała i po obu stronach siatki można było podziwiać ciekawe akcje. Niestety, druga przerwa techniczna, pomimo wielkich starań, odbyła się przy prowadzeniu Budowlanych 16:13. Sytuacja na boisku z minuty na minuty zaczynała wyglądać coraz gorzej dla siatkarek Tauronu MKS, jednak dobra postawa Charlotte Leys sprawiła, że dąbrowianki odrobiły część strat, a trener przyjezdnych poprosił o czas – 18:20. Końcówka partii była niezwykle nerwowa i emocje w hali sięgnęły zenitu. Wkrótce łodzianki cieszyły się piłką setową po autowym ataku Żebrowskiej – 20:24. Setbola skutecznie wykorzystała Dominika Golec i łodzianki mogły cieszyć się ze zwycięstwa w tej partii.
Porażka z poprzedniego seta całkowicie rozbudziła wojownicze nastroje w szeregach Tauronu MKS. Lepszego początku seta dąbrowianki nie mogły sobie wymarzyć! Przy stanie 5:1 o czas poprosił zaniepokojony trener Kosmol, jednak sytuacja jego zespołu nie wyglądała ciekawie również na pierwszej przerwie technicznej – 8:3. Błędy na dobre zagościły po stronie Budowlanych, a to doskonale wykorzystywały podopieczne trenera Kawki – 11:5. Wynik na drugiej przerwie technicznej nie był dla nikogo zaskoczeniem – przewaga Tauronu MKS była olbrzymia – 16:8! Po przerwie łodzianki rzuciły się do odrabiania strat i przy stanie 17:12 dla bezpieczeństwa o czas poprosił miejscowy szkoleniowiec. Po czasie dąbrowianki powoli realizowały swój plan i prawdopodobnie nikt i nic nie było w stanie wydrzeć im z rąk upragnionego zwycięstwa. W pewnym momencie na hali zrobiło się bardzo nerwowo, a wszystko za sprawą kontrowersyjnej decyzji sędziego liniowego. Tablica wyników wskazywała wówczas 22:18 i na wszelki wypadek drugi czas wykorzystał trener Tauronu MKS. Wreszcie dąbrowianki wywalczyły piłkę meczową, ale długo się męczyły się, aby ją skutecznie wykorzystać. Ostateczny cios zadała Izabela Żebrowska i Tauron MKS wygrywa spotkanie w ostatniej kolejce fazy zasadniczej. (źródło: MKS DG)
--------------------------------------------------------------------
Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Budowlani Łódź
3:1 (25:17, 25:20, 20:25, 25:22)
Najlepsza zawodniczka meczu: Elżbieta Skowrońska (MKS).
Tauron MKS: Charlotte Leys, Aleksandra Liniarska, Frauke Dirickx, Krystyna Strasz, Izabela Żebrowska, Elżbieta Skowrońska, Ivana Plchotova, Krystyna Strasz, Katarzyna Zaroślińska, Magdalena Śliwa.
Budowlani: Helene Rosseaux, Dominika Golec, Katarzyna Bryda, Joanna Mirek, Luana de Paula, Anna Grbac, Katarzyna Ciesielska, Katarzyna Mróz, Matea Ikić, Marta Wójcik, Anita Kwiatkowska, Katarzyna Mróz, Ewelina Mikołajewska.
--------------------------------------------------------------------
Zobacz naszą FOTORELACJĘ z tego spotkania.
--------------------------------------------------------------------



