2011-04-21 / 10:07
Dąbrowianin wśród najlepszych uczestników X-Factor
Jego niezwykły talent chwalił Kuba Wojewódzki. Jego śpiew wywołał ciarki na plecach u Mai Sablewskiej. Znalazł się w czterdziestce najlepszych uczestników walczących o najwyższą nagrodę w programie X-Factor. Mowa o Dawidzie Podsiadło, 17-latku pochodzącym z Dąbrowy Górniczej.
DG: Czy jesteś zaskoczony decyzją jurorów, która wykluczyła Cię z dalszych rozgrywek tuż przed finałem? I czy się z nią zgadzasz?
Dawid Podsiadło: Nie jestem zaskoczony decyzją jurorów ponieważ miałem świadomość jakości mojego ostatniego występu. Zdawałem sobie sprawę z tego, że jeżeli komuś wykonanie utworu się nie powiedzie to będzie musiał się liczyć z odejściem z programu. Dlatego zgadzam się z decyzją jurorów.
DG: W programie widać było, że miałeś do siebie trochę pretensji o ten ostatni występ - co według ciebie wyszło nie tak?
DP: W podświadomości cały czas powtarzałem zdanie: „Ta piosenka jest dla mnie za trudna, za mało miałem czasu, nie dam rady.” I rady nie dałem. Problem tkwił we mnie. Gdybym podszedł do tego troszkę inaczej i naprawdę się uspokoił, myślę że byłbym w stanie wykonać utwór.
DG: Opinii którego z jurorów obawiałeś się najbardziej?
DP: Nie obawiałem się opinii jurorów. W trakcie programu w jednej z rozmów powiedziałem, że sam dla siebie jestem największym sędzią. I siebie wtedy zawiodłem. Więc można powiedzieć, że obawiałem się najbardziej siebie samego. Nie znaczy to oczywiście, że ocena i opinia jurorów nie jest dla mnie ważna, wręcz przeciwnie, bardzo mnie ona interesowała. Chodzi mi tylko o to, że nawet jeżeli utwór bardzo by się podobał jury a mnie niekoniecznie, nie byłbym w pełni usatysfakcjonowany.
DG: Skąd w ogóle decyzja, aby wziąć udział w programie? Czy ktoś cię do tego szczególnie namawiał?
DP: Nikt mnie szczególnie nie namawiał do wzięcia udziału w X Factor. Wiele osób mówiło, że byłby to dobry pomysł, lecz nikt mnie nie zmuszał. Uwielbiam śpiewać, pojawiła się możliwość więc z niej skorzystałem. Liczyłem na zaprezentowanie swojej pasji, pokazanie, że istnieje mój zespół.
DG: Czy wśród uczestników programu panuje duża rywalizacja czy wręcz przeciwnie?
DP: Nie wiem jak wygląda sytuacja teraz, aczkolwiek w momencie gdy ja byłem w programie, relacje między uczestnikami były naprawdę niesamowicie przyjazne. Byliśmy całkowicie zjednoczeni. Chociaż każdy chciał przejść dalej, co oczywiście wyklucza przejście innych, nikt nie myślał o tym, że w ten sposób ktoś inny odpadnie.
DG: Czy udało Ci się nawiązać jakieś przyjaźnie? A może jest ktoś, komu szczególnie kibicujesz?
DP: Faktycznie z kilkoma osobami zbliżyłem się bardziej niż z resztą uczestników. Nie będę ich jednak wymieniał. Oni wiedzą, że ich uwielbiam. A kibicuję najlepszemu uczestnikowi.
DG: Czy z dzisiejszej perspektywy nie żałujesz decyzji o wzięciu udziału w X-Factor ? Co dał ci ten program?
DP: W ogóle nie żałuję. Temu programowi zawdzięczam tak wiele, że błędem byłoby żałowanie za wzięcie w nim udziału. Gdybym nie poszedł na casting, nadal musiałbym sam szukać okazji do występów z zespołem, dzięki niemu pokazałem, że istnieję i wielu ludzi we mnie uwierzyło dzięki czemu ja sam uwierzyłem, że jest sens by robić to co robię.
DG: Czy swoją przyszłość wiążesz z muzyką?
DP: Oczywiście. Nie widzę siebie nigdzie indziej. Pragnę muzyki i mam nadzieję, że ona pragnie mnie.
DG: W takim razie życzymy dalszych muzycznych sukcesów.
DP: Dziękuję
Z Dawidem Podsiadło rozmawiała Magdalena Jagielska.
***
Zobacz występ Dawida w X Factor.
(1).jpg)



M | 2012-03-12 / 19:00
Prawdziwy artysta nie potrzebuje tony make- up'u. Czy Szpak to facet? Zresztą posłuchajcie Dawida na żywo :) Po za tym nie za bardzo rozumiem porównywania, Szpak to Szpak, Podsiadło to Podsiadło! Zupełnie inne kategorie jak dla mnie. Pozdrawiam, M. :)
Doriana | 2011-09-09 / 08:51
Jak Dawid został niedoceniony? Co wy gadacie? Przyjaciel przyjaciela zawsze wspiera i jak obiecałam tak robie.
Jakis | 2011-08-08 / 08:26
Nie umie spiewac. Beznadzieja!!! Po co on szedł do tego programu? Ach Ci ludzie...
Zami | 2011-08-07 / 19:44
Ej przeciez to cos nie umie śpiewac. Jaki X Factor? On ma jakiś tam factor?? No nie róbcie sobie jaj!! Spiewa piosenki pogrzebowe, bezsens i zenada. Jury nie ma sluchu, szczegolnie ten Mozil. "Ja chce sluchac twoich piosenek" Taa, jego piosenek zeby sie posmiac, to tak, ma racje. Jak sie nie umie spiewac to sie nie chodzi do programow. Szpak rzadzi a nie to cos.